Uczestnicy "Kinobusa" w Kcyni
W sobotę, 19 sierpnia br. do Kcyni zawitała niezwykle sympatyczna wycieczka. Jej uczestnicy odwiedzają różne regiony Polski, szukając miejsc, gdzie funkcjonowały kina. Docierają do dawnych kinooperatorów, zapoznają się z historią kin, przy okazji poznając region i jego zabytki. Kinobus - bo tak brzmi nazwa tego jedynego w swoim rodzaju projektu - podróżował w tym roku już 9 raz. Kinobus to coroczny objazdowy festiwal, którego trasa wiedzie szlakiem dawnych i obecnych kin - czytamy na facebookowej stronie Kinobusa. W tym roku jego trasa wiodła: z i do Mogilna przez Żnin, Szubin, Kcynię, Szamocin, Margonin, Gołańcz i Wągrowiec. Odwiedziliśmy dwa działające kina i siedem miejsc, gdzie kina istniały kiedyś. Wspomnijmy ich nazwy: Bałtyk, Concordia, Exin, Leśnik, Orzeł, Pałuczanin, Pelikan, Pokój, Przyjaźń, Świt, Tęcza, Wawrzyn, Wolność, Zryw i jeszcze sala zwana Stodołą (wpis FB z dnia 21 sierpnia 2023 r.) W 2024 roku jubileuszowa, 10. edycja.
Pan Maciej Gil - pomysłodawca i organizator Kinobusa skontaktował się ze mną jakiś czas temu z propozycją, by na trasie Kinobusa, która w tym roku wiodła przez Pałuki, umieścić Kcynię. Z radością przyklasnęłam temu pomysłowi, zwłaszcza, że w bogatych zasobach Dźwiękowego Archiwum Kcyni temat kina "Orzeł" jest reprezentowany zarówno przez wojenne i powojenne fotografie, jak i pojawia się w dźwiękowych wspomnieniach mieszkańców. Było więc czym się podzielić z uczestnikami, czerpiąc z zasobów DAK. Ilekroć w naszych mediach społecznościowych pytam o wspomnienia z kina, uruchamiają się komentarze kcynian, którzy w detalach potrafią zrelacjonować swoje wizyty w tym przybytku X Muzy, towarzyszące im wrażenia i nastrój. Pamiętamy najbardziej te sprawy, które budzą w nas żywe uczucia, odwołują się do emocji.
Z przyjemnością powitałam także perspektywę opowiedzenia w trakcie spaceru nie tylko o samym funkcjonowaniu kina, ale o fascynującej, wielokulturowej historii Kcyni. Wspólnie zrealizowaliśmy trasę spaceru "Kcynia dla początkujących", zwłaszcza, że większość z uczestników Kinobusa było w naszym mieście po raz pierwszy, a idea dawnych kin przywiodła osoby z najprzeróżniejszych części kraju - od Nowej Huty przez Kalisz, Kielce po Ustroń.
Pomimo upału sympatia i czysta radość bycia razem uczestników Kinobusa sprawiły, że z prawdziwą przyjemnością dzieliłam się z nimi tym, co wiem o Kcyni i Pałukach. Takie grupy odbiorców, żywo reagujące na to, co im opowiadam, dodają mi skrzydeł. Nie zabrakło miejsca na wspólny śmiech i dzielenie się wspomnieniami. Trasa spaceru wiodła od dawnego kina "Orzeł", przy którym przybliżyłam jego historię, przez kościół farny, kościół poklasztorny i rynek. Nasz spacer zakończył się w miejscu, gdzie stała dawna kcyńska synagoga, przy tablicy upamiętniającej historię kcyńskiej gminy żydowskiej.
Wizyta gości i rozmowa o małych kinach zainspirowała mnie do nowego pomysłu. Może to już czas, by nagrać wspomnienia związane z kcyńskim kinem "Orzeł"? Jeśli masz takie szczególne wspomnienia i chciałbyś się nimi podzielić, zapraszam do kontaktu.
tekst: Justyna Makarewicz/Dźwiękowe Archiwum Kcyni
zdjęcia: Uczestnicy tegorocznego "Kinobusa"




Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!